Mam na imię Basia
i kocham psy. Po prostu.
Kocham psy za to, że każdy z nich jest wyjątkowy, posiada swoje dziwactwa, potrafi poprawić nam humor w najbardziej nieudany dzień. Za to, że są najlepszym wsparciem i zawsze nas wysłuchają, przytulą, poliżą po twarzy i najzwyczajniej w świecie będą obok nas.
Za to, że kochają nas bezinteresownie i za to, że posiadają w sobie tyle złożonych emocji, które z podziwem obserwuję i staram się zrozumieć. Kocham je z całym ich bagażem doświadczeń, problemów i gorszych dni — do których mają prawo tak samo, jak ludzie.
Holly
Moja przygoda z poznawaniem psiego świata zaczęła się od adopcji małej Holly, która okazała się psem reaktywnym i lękliwym. To chęć zrozumienia jej sprawiła, że zaczęłam uczyć się o psich potrzebach i psiej komunikacji.
Zafascynowało mnie, jak wiele sygnałów wysyłają nam te stworzenia, jeśli jesteśmy wystarczająco uważni, żeby je zauważyć — i damy im odpowiednio dużo czasu i przestrzeni na wyrażanie swoich emocji.
Zoja
Około roku później dołączyła do nas Zoja — zupełnie inny psiak niż Holly. Energetyczny wulkan, który nauczył mnie jeszcze więcej. A przede wszystkim — jak radzić sobie z psem pełnym wewnętrznego ruchu.
„Kocham je z całym ich bagażem doświadczeń, problemów i gorszych dni — do których mają prawo tak samo, jak ludzie."
Skąd wiem
to, co wiem.
Wiedzę nieustannie poszerzam — kursy, warsztaty, lektury, rozmowy z mentorkami i kolegami z branży.
Masz pytanie do mnie?
Napisz, a chętnie odpowiem.
Wystarczy formularz, telefon albo wiadomość na Instagramie. Słucham każdej historii.